Pokątne wyznawanie śląskości


Na portalu miejskim Rybnik.com.pl pojawił sie wczoraj wywiad z dr. Zbigniewem Kadłubkiem. Filolog, śląskoznawca i pisarz, który wypowiadał się w kontekście Rybnickich Dni Literatury, nie mógł nie odnieść się również do spraw Śląska i Ślązaków.

Moją uwagę przykuło pytanie o tożsamość regionalną śląskich intelektualistów. Autor „Listów z Rzymu” tak wypowiada się o identyfikacji ze śląskimi korzeniami:

Obserwuję ostatnio gwałtowne przebudzenie intelektualistów – Ślązaków. Wyznał mi ostatnio pewien emerytowany redaktor jednej ze śląskich gazet, że dopiero teraz zdaje sobie sprawę, jak wiele stracił przez to, że nie przyznawał się do swoich korzeni, do swego śląskiego języka. W tym człowieku żal i ból były tak duże, że nawet pojawiło się sformułowanie straconego życia. Wielu ludzi ma żal, że musieli wyzbyć się „śląszczyzny”. Śląsk jeszcze długo będzie miał z tym problem. Rany szybko się nie zabliźnią, Sadzę, że w przyszłości, że identyfikacja ze Śląskiem będzie postępować poprzez język śląski.
[Rybnik. com.pl, wywiad z dn. 20.08.2008 r.]

Czym jest żal z powodu wyzbycia się „śląszczyzny”? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Urodzony w połowie lat 80-tych, nieobarczony indoktrynacją narodowego komunizmu, nie wiem czym jest owo odwrócenie się od swojego Hajmatu. Nie mam problemu z afirmacją własnej śląskości. Bez problemu mogę powiedzieć: jestem Ślązakiem. Mimo to zawsze dodaję: jestem również obywatelem RP. Tak jakbym bał się nadinterpretacji ze strony interlokutora, że wskutek swojej ignorancji przyrówna mnie do „volksdeutscha”, „niemieckiego bękarta”, który pluje na „matkę-Polskę”. A przecież to absurdalne inwektywy wobec dwudziestokilkuletniego Ślązaka. Mimo to niepewność zawsze pozostaje.

Czy obawa przed odrzuceniem nie jest właśnie spadkiem po epoce masowej unifikacji? Sądzę, że w tym tkwi istota dylematu wielu Ślązaków. Kiedyś śląskość była nielegalna, dlatego zdanie o tym, że najważniejsze są korzenie tkwiące w śląskim Hajmacie, można było wypowiedzieć tylko w zaciszu czterech ścian własnego domu. Gdy upadł komunistyczny reżim, Ślązacy w dalszym ciągu w większości pozostają pokątnymi wyznawcami własnej śląskości.

Choć widać, że coraz więcej Ślązaków przestaje się wstydzić tego kim są, ma rację Zbigniew Kadłubek, że Śląsk długo będzie miał problem z pełną afirmacją własnych korzeni. Skoro uczucie niepewności dotyczy również mnie, Ślązaza, który nie musiał wyzbywać się „śląszczyzny”.

Wywiad z dr. Zbigniewem Kadłubkiem przeczytasz tu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s