Afery pomnikowej niekończąca się historia


Górny Śląsk to kraj absurdów, pomyślałem po przeczytaniu blogowego wpisu radnego z Opola Patryka Jakiego. Młody polski konserwatysta zszokowany faktem, iż w wolnej Polsce oddaje się hołd „bohaterskim prusakom”, krytykuje zgodę Rady Miasta na odrestaurowanie pomnika ku czci poległych w I wojnie światowej mieszkańców Gosławic (obecnie dzielnica Opola). Prawdopodobnie z powodu braku wiedzy historycznej lub (obym się mylił) z racji nacjonalistycznej ślepoty autor wpisu przyjmuje założenie, że skoro mieszkańcy Gosławic służyli w armii kajzerowskiej nie mogli być Polakami, ponieważ Polacy mogli służyć tylko w wojsku polskim (1914) (sic!). Niestety próżno szukać w artykule radnego Jakiego rozwinięcia tej niesamowitej tezy. A szkoda.

Ślązacy (nie piszę Niemcy, ni Polacy, gdyż na początku wieku XX w. mieszkańcy Górnego Śląska byli w większości indyferentni narodowościowo) spod Opola w 1914 r. poszli na wojnę, bo byli lojalnymi obywatelami Cesarstwa Niemieckiego (Ślązacy byli zawsze lojalni wobec jakiegokolwiek państwa, które zawitało na Śląsk). Czy można w ich pisać, że oddali życie za „Ojczyznę”? Nie wiem. Trudno rozstrzygnąć co było bliższe im sercu: Vaterland czy Ojczyzna; śmiem raczej twierdzić, że raczej śląska Hajmat. Mimo to nie ulega wątpliwości, że czynienie zarzutu Ślązakom z służby w pruskiej armii jest draństwem.

Nie znający historii własnej ziemi opolski radny, po kilku zdaniach oburzenia na tą haniebną uchwałę rady miasta, zmienia się w nauczyciela od historii. Cały jego obłąkany konstrukt myślowy można zapisać następująco: pruscy żołnierze spod Opola- Prusy- zaborca- wściekła germanizacja- Września- walka z Kościołem Katolickim- wywołanie I wojny światowej- zastosowanie nowych technik służących do zbiorowego mordowania. Szok?!

Czy mamy do czynienia z indywidualnym przypadkiem ignoranctwa historycznego, narodowym zaślepieniem czy po prostu produktem polonocentrycznego programu nauczania? Nie czas i miejsce, by o tym pisać (post o tym jak uczy się w Polsce polskiej historii na pewno powstanie). Powtarzając wyświechtane formułki z lekcji historii młody radny dzierży sobie prawo do zakłamywania historii swojej ziemi. Robi to z prawdziwą gorliwością. Sądzę, że tak znienawidzony germanizator byłby pod wielkim wrażeniem jego zapału.

O co walczy radny Paweł Jaki w kontekście sprawy pomnikowej? Tu sprawa jest jasna. Otóż walczy o polski Śląsk. Jego orężem jest cały zestaw figur retorycznych sprowadzonych do „odwiecznej konfrontacji” między teutońskim plemieniem a ludem piastowskim. Ten mocno wpojony „archetyp wroga zza Odry” uniemożliwia mu zdroworozsądkowe spojrzenie na historię Śląska. A przecież nie da się odgadnąć czym jest prawdziwy Śląsk patrząc na niego z perspektywy Berlina czy Warszawy. Niestety tekst Patryka Jakiego obrazuje w jak absurdalnym regionie żyję. Jak widać można chodząc po górnośląskiej ziemi , być jej zupełnie obcym.

Patryk Jaki, Pomnik dla bohaterów armii pruskiej w dzielnicy Opola

3 myśli nt. „Afery pomnikowej niekończąca się historia”

  1. Może zacznę od słowa ‚okupant’. Czy jest prawomocne określać Prusy, a później Niemcy Kaiserowskie mianem okupanta? Absolutnie, nie. Dlatego nie wiem, dlaczego w pańskim komentarzu owo słowo się pojawia.
    Odnośnie ‚stada baranów’, czy traktuje Pan na równi lojalność Ślązaków i ich głupotę? Trudno wywnioskować z Pana wypowiedzi, więc prosiłbym o jej rozwinięcie.
    No i chciałbym zapytać, dlaczego przy poście dot. zwykłych śląskich żołnierzy z I wojny światowej stawia Pan nazwisko Fritza Habera?

  2. ps. a może Pan podejmie próbę opisania oleskiej przygody ze „Śląskimi Noblistami”, np. na podstawie biografii prof. Fritza Habera? MSPANC!

  3. Z większą częścią pańskiej wypowiedzi można by się zgodzić, ale… Dlaczego robi Pan ze Ślązaków ciemną masę, która bezkrytycznie przyjmowała, używając pańskiej retoryki, dowolnego okupanta skądkolwiek by on nie był. To, że brak u Pana podbudowy historycznej to jedno (a zarzuca Pan ją innym, inna sprawa, że w tym wypadku, radny opolski wykazał jej zupełny brak) ale robienie stada baranów ze Ślązaków, to już mniej miły fakt. Może na przyszłość zamiast pchania propagandy gdzie się da, przemyśli Pan najpierw słowa, które Pan publikuje?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s