Dlaczego SLD nie znosi RAŚ?


Przyznam szczerze. Nigdy nie przepadałem za Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Moja niechęć z jednej strony wynika odmiennych przekonań ideologicznych, a z drugiej związana jest z ogólnym wstrętem do hipokryzji. Ta akurat w tym ugrupowaniu sięga Himalajów i w moim odczuciu decyduje o tym, że SLD nie sięga do pięt wielkim zachodnioeuropejskim formacjom socjaldemokratycznym. Ponadto, mam wręcz alergię na Grzegorza Napieralskiego, lidera więcej jak miernego. Dzisiejszy wpis jest reakcją na jego kolejną wypowiedź na temat górnośląskiego regionalizmu.

W wywiadzie dla Dziennika Zachodniego lider SLD mówi:

-A co do krytyki tej koalicji. Ta krytyka jest słuszna. Ja nikomu nie zabraniam uprawiać polityki. Żeby była jasność. Jeśli ktoś ma ochotę być aktywnym społecznie, politycznie, proszę bardzo. Ale zwracam uwagę, że Polska jest silna, była silna, wtedy kiedy była multikulturowa. Kiedy była różnorodna różnorodności Polski tkwi siła. Dzisiaj próba przemianowania tej różnorodności dla własnych prywatnych celów politycznych, dla mnie jest bardzo niebezpieczna. A Ruch Autonomii Śląska tak się stara zrobić. Otóż w swoich dokumentach ma takie zapisy, które budzą emocje, bardzo negatywne emocje. Zaczyna się antagonizować ludzi w obrębie jednego regionu, już nie mówię Polski, ale w obrębie jednego regionu. W Polsce siła tego ruchu jest również źle oceniana. Przypominam. Wielu publicystów i wielu polityków różnych sił oprócz Platformy oczywiście Obywatelskiej skrytykowała oczywiście za wejście z taką właśnie grupą ludzi. Były podawane nawet przykłady europejskie, że w wielu państwach europejskich nawet partie, którym brakowało głosów, nie odważyły się wejść w takie narodowe ruchy, koalicję z takimi narodowymi ruchami.
-Ale ma osiem procent. To nie jest małe poparcie jak na nasz region.
-Dobrze. Ale tylko w regionie. Proszę zwrócić uwagę, że budowanie dzisiaj poczucia, że może jakiś region być odłączony albo że może mieć autonomię własną jest też bardzo niebezpieczne dla budowania integralności państwa polskiego. I też zrozumcie naszą obawę, że dla własnych celów tylko małej, niewielkiej liczby ludzi, która zaczyna na emocjach budować swoją siłę, a nie na programie… no jest to niebezpieczne. Moim zdaniem, Platforma popełniła błąd i tu stoję po stronie przewodniczącego Zaborowskiego, bo on ma rację.

Dość niefortunnie napisałem, że mamy do czynienia z wypowiedzią, tj. komunikatem językowym. Ten bowiem charakteryzuje się wewnętrzną spoistością zwaną w językoznawstwie koherencją. W wypowiedzi Napieralskiego takiej spójności nie ma. Bez zbędnego znęcania się nad liderem SLD można więc rzec, że w sprawie Ruchu Autonomii Śląska i generalnie w śląskich sprawach delikwent posiada defekt poznawczy. Nie jest w stanie uchwycić i zrozumieć śląskiego fenomenu. Konkludując, pitoli trzy po trzy (wybaczcie kolokwializm).

Pierwszy paradoks Napieralskiego związany jest z odwołaniem do tolerancji i multikulturalizmu (używając jego terminologii) jako „tradycyjnych polskich wartości”. Autor z jednej strony chwali wielokulturowość, a z drugiej gani tych, którzy własne dziedzictwo kulturowe chcą w Polsce pielęgnować. Gdzie w tym sens? Oczywiście nie podaje konkretnych przykładów z programu RAŚ, które są tak niebezpieczne i które „tak wielkie emocje wywołują”. Nie ulega jednak wątpliwości, ze sympatykiem szeroko pojętej wielokulturowości nie jest. Świadczą o tym określenia typu ruch narodowy czy integralność państwa, żywcem wyciągnięte z dyskursu nacjonalistycznego. Czy cyniczne określanie RAŚ jako ruchu narodowego i zestawianie go z tzw. „zagrożeniem integralności państwa” nie jest czasem graniem na emocjach? A może Napieralski naprawdę sądzi, że Polska jako homogeniczny monolit, budowany przez jego politycznych ojców, rzeczywiście istnieje. Chciałbym zadać mu te i inne pytania osobiście.

Drugi paradoks Napieralskiego odnosi się do wyniku wyborczego RAŚ, a ściśle do jego małego znaczenia w Polsce i regionie. Napieralski doskonale sobie zdaje sprawę, że SLD na Śląsku jest w odwrocie. Świadczą o tym wybory samorządowe do Sejmiku Województwa Śląskiego.

Polska lewica na Górnym Śląsku sobie nie radzi

W trzech śląskich okręgach (rybnickim, chorzowskim, katowickim) RAŚ wyprzedziło SLD, a w czwartym (gliwickim) lewica zdobyła nieznacznie więcej głosów niż regionaliści. W pozostałych okręgach (nieśląskich, oprócz części bielskiego) z oczywistych względów RAŚ nie uzyskał poparcia, a SLD uplasowało się na trzeciej (bielski) lub drugiej pozycji (sosnowiecki i częstochowski).

Reasumując, Grzegorz Napieralski ma prawo nie lubić Ruchu Autonomii Śląska.

  • W wyborach samorządowych jego ugrupowanie poniosło klęskę w konfrontacji z tak „nieznaczącym” Ruchem Autonomii Śląska. Określenie „klęska” jest jak najbardziej adekwatne. Mimo wydania milionów złotych na kampanię, SLD uzyskał wynik gorszy od RAŚ, którego budżet wyborczy wyniósł ok. 60 tyś. złotych.
  • Mimo tej prestiżowej porażki SLD liczył, że dalej będzie współrządzić województwem. Ku rozpaczy Zbyszka Zaborowskiego tak się jednak nie stało. Platforma zawiązała sojusz z PSL i RAŚ. To musiało najbardziej zaboleć.
  • Co więcej, RAŚ wytoczył Napieralskiemu proces, po tym jak w audycji w pierwszym programie Polskiego Radia zarzucił Ruchowi, że dąży do secesji. Mimo iż redaktor zwrócił mu uwagę na to czym jest autonomia regionalna. Ten powtórzył oszczerstwo.

Niewątpliwie Ruch Autonomii Śląska nadepnął SLD na odcisk. Całe szczęście, że lewica na Napieralskim się nie kończy i pewnie znajdują się w tym środowisku osoby, które wiedzą czym regionalizm na wzór zachodnioeuropejski się je. Jeszcze niedawno Napieralski chciał być drugim Zapatero. Po jego stosunku do regionalistów można jednak wynieść, że nigdy nim nie był i nie będzie. Jeśli natomiast bardziej się postara, może już wkrótce zostanie drugim Ziuganowem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s