Wszystkie wpisy, których autorem jest Maras

Liberał bez epitetu konserwatywny czy socjal, iberysta, regionalista, autonomista, czasem dupowaty, czasem pyskaty, mieszkaniec wsi górnośląskiej, wróg dla PiS-u, trędowaty dla PO, wyznania rzymskokatolickiego, krytykujący nacjonalizm duchowieństwa polskiego na Górnym Śląsku, zwalczający piłsudczyznę ze wszelkimi jej mutacjami, lubiący goroli nieposiadających monopolu na odpowiedź na pytanie o to, kim jestem, oponent śląskich prowincjonalistów kupionych przez stolicę, nie-Niemiec, godający językiem śląskim, bloga piszący po polsku, nie-Polak, a lojalny obywatel polski płacący podatki. A przede wszystkim Górnoślązak.

Janusz ŁoBuzek


Wicelider struktur terenowych Polska Razem Śląskie, Janusz Buzek starał się wyjść na eksperta od spraw śląskich w programie swojego kolegi Witold Jurasz w polsatnews.pl. Niestety zatrzasnął się w swoim ciasnym nacjonalistycznym domku. Panu Buzkowi należałoby otworzyć okno, bo się udusi się w oparach absurdów, jakie miał okazję publicznie głosić.
  1. Głosowanie za Polską w plebiscycie nie oznaczało deklaracji przynależności do polskiego narodu kulturowego.
  2. Teza, że Niemcy na plebiscyt zwozili Niemców jest nadużyciem. To polska strona domagała się prawa do udziału w głosowaniu również tych Ślązaków, którzy opuścili rodzinny kraj.
  3. Opole to Górny Śląsk. Wschodni Górny Śląsk to nie [!] „Śląsk małopolski”.
  4. Zwiększenie obszaru Śląska przyłączonego do Polski w 1922 roku wynikało z decyzji mocarstw zachodnich, a nie było bezpośrednim skutkiem „zwycięskiego” powstania „śląskiego”.
  5. Owszem donosicielstwo do gestapo jest faktem. Podobnie jak donosy na Ślązaków przez Polaków od 1945 roku za to, że ci drudzy mieli trochę więcej chleba z kartek. Bez podania dokładnych liczb, podkreślanie kolaboracji z niemieckimi nazistami przy przemilczaniu kolaboracji z polskimi komunistami to draństwo.
  6. Polscy komuniści byli Polakami. Ubecy byli Polakami. Polski komunizm praktycznie wyeliminował ze swojej doktryny internacjonalizm, a twórczo zaadaptował ONR-owski nacjonalizm. Stąd tak wielu endeków w PPR.
  7. Komuna kupiła część Ślązaków i część Polaków. Stosowanie zasady zbiorowej nieodpowiedzialności za utrzymywanie komunizmu w Polsce czy to w stosunku Polaków czy Ślązaków jest kpiną z faktów i logiki.
  8. RAŚ nie dąży do siłowego stworzenia narodu śląskiego. Nie wypowiadał się o tym żaden z liderów tego stowarzyszenia, ani nie ma nic na ten temat w dokumentach programowych. Czym innym jest naród rozumiany zgodnie z polską konstytucją jako zbiór obywateli, a innym śląska mniejszość etniczna, która istnieje, ma prawo do autoidentyfikacji, prawo do stowarzyszania się i prawo do prawnego uznania swojej specyfiki.
Myślę, że najlepszym podsumowaniem tego posta będzie cytat z Pana Janusza Buzka. Jest cudowny. „Piotr Spyra to mój dobry kolega, mój przyjaciej, znany Ślązakożer…, RAŚożerca”. Teraz już wiemy, od kogo nasz bohater przejął skłonność do stawiania wątpliwych tez.
Reklamy