Śląska flaga Ukrainy


JACEK PELINOT HAUSKYJZA I WINO

11. listopada 2016, warszawski Marsz Niepodległości. Nieco opóźniona intelektualnie faszystowska młodzież spod znaku Wielkiej Polski w patriotycznym uniesieniu raczyła demonstracyjnie spalić flagę Ukrainy, skandując przy tym uroczyście „J*bać UPA, j*bać Banderę”. Erotyczne pragnienia tych młodych ludzi nie miałyby pewnie szans przyciągnąć mojej uwagi, gdyby nie reakcja władz.

Rząd postanowił przyciąć głupa, jako że nie na rękę mu zarówno konfrontacja ze wschodnim sąsiadem, jak i zadzieranie z nacjonalistami, bo to przecież polityczni sojusznicy, a i w mordę dać potrafią.

Któryś z bystrzaków na rządowym etacie wymyślił więc, że to przecież nie o żadną Ukrainę chodziło, gdyż flaga była… śląska! Tylko odwrócona. Policja usłużnie zrobiła z siebie debila dodając ze swojej strony, że nawet nie tyle chodziło o Górny Śląsk, co o flagę Ruchu Autonomii Śląska. A powszechnie przecież wiadomo, iż organizacja to zbrodnicza, wszeteczna i ogólnie nie ma co jej żałować. Któż by się przejmował drobiazgiem, że RAŚ nie ma flagi? A…

View original post 163 słowa więcej

%d bloggers like this: