Archiwa tagu: Bronisław Komorowski

Dlaczego Ślązacy nie powinni głosować na Komorowskiego?


nie-popieram-komorowskiego

Dwaj najważniejsi pretendenci na stanowisko prezydenta Rzeczpospolitej ogłosili swój udział w walce wyborczej. Wcześniej uczynili to reprezentanci politycznego planktonu. Jak powinien zachować się górnośląski wyborca 10 maja? Z pewnością musi iść na wybory, nawet jeśli nie identyfikuje się z żadnym z kandydatów. Głosując powinien zaś przyjąć zasadę minimalizacji ryzyka prowadzenia przez centralę antyśląskiej polityki.

Warunki ustrojowe Rzeczpospolitej sytuują głowę państwa w roli drugoplanowej. Mimo to pozycja prezydenta wzmacniana jest przez powszechny wybór oraz instytucję weta w stosunku do uchwalanego przez parlament prawa. Dlatego nadchodzące wybory to coś więcej niż walka o prezydencki żyrandol. To walka o konkretną władzę, władzę ograniczania i moderowania działań Sejmu i Senatu. Dla części komentatorów sytuacja koabitacji (zachodzi ona wówczas kiedy prezydent należy do innego obozu politycznego niż rządząca w parlamencie większość) jest niekorzystna. Ze śląskiego punktu widzenia chroni ona jednak przed autorytarnymi wobec naszej grupy regionalnej zapędami, które występują zarówno w Platformie Obywatelskiej, jak i w Prawie i Sprawiedliwości.

Instytucja głowy państwa pośrednio wpływa na kształt życia zbiorowego w naszym kraju. Dlatego stawka w tych wyborach jest duża. Ślązacy mają jednak problem. Dwaj najważniejsi kandydaci reprezentują projekt państwa zunifikowanego, w którym nie ma miejsca na różnorodność regionalną i etniczną. W rozterce znajdują się również ci Ślązacy, którzy nie identyfikują się ze Śląskiem kulturowo, ale mieszkają tu i pracują. Obaj kandydaci odnoszą się niechętnie do decentralizacji władzy i chcą utrzymywać hegemonię Warszawy, która nieudolnie gospodaruje naszymi pieniędzmi.

Na Górnym Śląsku w tych wyborach decyzja przy urnie nie będzie więc podejmowana na podstawie identyfikacji z kandydatem i jego programem. Śląski wyborca powinien zdać sobie sprawę, że jego głos powinien zminimalizować ryzyko niekorzystnych decyzji, jakie podejmuje centrala. Mając to na uwadze, nie pozostaje mu nic innego, jak zagłosować przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu. W naszym interesie leży, aby urzędujący prezydent, który zasłużył na miano nieprzyjaciela sprawy śląskiej, został odsunięty od władzy.

Niezależnie od tego co mówi i co jeszcze powie w czasie kampanii wyborczej jego czyny mówią same za siebie. Ręczne sterowanie przy wyborze dyrektora Muzeum Śląskiego – regionalnej instytucji kultury, forsowanie nacjonalistycznej, antyśląskiej polityki historycznej, wrogi stosunek do uznania Ślązaków za mniejszość etniczną a naszej mowy za język regionalny czy antydemokratyczne manipulacje przy wyborze składu zarządu województwa śląskiego świadczą jak najgorzej o prezydencie Komorowskim.

Ktoś powie w takim razie – jeśli nie Komorowski, to kto? Pisowiec Duda? Kawiorowa lewica spod szyldu SLD albo Palikota? W pierwszej turze wystarczy oddać głos na każdego innego. W drugiej – bo jest już ona przesądzona – głos przeciwko Komorowskiemu nie będzie głosem straconym. W śląskim interesie leży doprowadzenie do koabitacji. Bo tylko wówczas istnieje szansa na to, że nasze śląskie sprawy będą w ogóle brane pod uwagę w Warszawie, choć oczywiście nie ma na to gwarancji. Rywalizacja obozu prezydenckiego i rządowego może przynieść nam korzyści. Dalsze skupianie urzędu premiera i prezydenta w rękach PO będzie oznaczać kontynuację antyśląskiej polityki.

Głosu na Dudę, Ogórek czy Palikota, a w drugiej turze na kontrkandydata Komorowskiego, nie należy więc wiązać z utożsamianiem się z ich poglądami, ale ze zmniejszaniem ryzyka niekorzystnej polityki wobec naszego regionu. Pewnym jest jedno. Ponowny wybór Komorowskiego będzie oznaczać kontynuowanie polityki, która polega na tym, aby na Górnym Śląsku stawiać krzyżyk.

Reklamy