Archiwa tagu: PiS

Narodowy drapszajs


Podziwiam zdolność polskich nacjonalistów do aplikowania w swojej mowie – gdzie tylko się da – przymiotnika „narodowy”. Dziś słowo  to odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Sączy się nam je bez skrępowania w mediach i to nie tylko w tych opanowanych przez pisowskich barbarzyńców.

Dlatego  media narodowe przekazują wiadomości z życia narodu. Przekazują prawdę i tylko prawdę. Na stadionach narodowych, biało-czerwona narodowa drużyna stara mścić się za poniżenia i zniewagi, jakich doświadczył ten wielki, dumny naród i Chrystus narodów w jednym w minionych czasach. Czasem jednak daje się jej przyzwolenie na pielęgnowanie „narodowej tradycji gloria victis”. Pierwszy w narodzie z kolei zaprasza do narodowego czytania narodowego dzieła – „Wesela” Wyspiańskiego, nomen omen ukazującego skutki narodowego zaczadzenia. Na bazie starych i zadłużonych powstają nowe wspaniałe muzea. Narodowe Muzeum Techniki już wkrótce będzie dokumentować dorobek polskiej narodowej cywilizacji technicznej. Kino narodowe w końcu spełnia swoją narodową misję i kształtuje narodowe postawy („Smoleńsk”). Wojska Obrony Terytorialnej, tylko przez niedopatrzenie nie nazwane „narodowymi”, będą kontynuować chwalebne tradycje kiedyś wyklętych, a dziś narodowych bohaterów. Pod narodową stolicą powstanie kolejny narodowy centralny port lotniczy, z którego odlatywać będą powietrzne statki narodowego przewoźnika. Narodowe Forum Przedsiębiorców będzie doradzało rządowi centralnemu, by narodowy kapitał nie był konsumowany w nienarodowych celach.  Kompleksy narodowe leczą narodowe t-shity pod marką „Czerwony jest zły” (Red is Bad), czyli o nazwie paradoksalnie szydzącej z ustawy o języku polskim. Narodowy Instytut Wolności, bicz na wszystkie nienarodowe organizacje pozarządowe i nowy narodowy program nauczania będą służyły do budowania nowego, narodowego człowieka.

Od dwóch lat zwielokrotniono do sześcianu ilość narodowej papki, jaką starają się nas karmić polscy politycy i publicyści. Czy czeka nas wkrótce narodowy drapszajs?

***

Użyta ilustracja przedstawia obraz „Etude pour la République” francuskiego malarza  Armanda Cambona. Powstał w 1948 roku i przedstawia Mariannę, personifikację francuskiego narodu. Obraz wpisuje się w nurt narodowej idolatrii, stawiającej naród w miejsce Boga, jaki pojawił się w kulturze europejskiej po Rewolucji Francuskiej. Swoją drogą polscy nacjonaliści powinni być wdzięczni Francuzom za ideologię narodową, którą tak skutecznie zaadaptowali do rodzimych warunków.

Armand Cambon „Etude pour la République” (1848)