No i stało się. Polska Dziennik Zachodni zorganizowawszy plebiscyt na człowieka XX-lecia Województwa śląskiego wykazał się brakiem rzetelności i quasi-cenzurą. W zeszłym tygodniu na czwarto czerwcowej fali patriotycznego podniecenia na internetowych stronach Dziennika Zachodniego pojawiła się sonda z komentarzem red. Agaty Pustułki:
Przedstawiamy ludzi, który w ciągu ostatnich dwudziestu lat mieli największy wpływ na to, co dzieje się w regionie: polityków, bo mieli władzę i podejmowali ważne decyzje, społeczników, bo zmieniają świat na lepsze, lekarzy, ludzi kultury i sztuki. Nasza dwudziestka to galeria wybitnych postaci, choć wśród nich nie brakuje osób kontrowersyjnych.
http://www.polskatimes.pl/dziennikzachodni/stronaglowna/125866,wybierz-czlowieka-dwudziestolecia-wojewodztwa-slaskiego,id,t.html
Niestety po otworzeniu dzisiejszej gazety przyznałem, że rezultat sondy był dla Dziennika Zachodniego rzeczywiście kontrowersyjny, wręcz szokujący. Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ, otrzymał ponad 40% głosów. I dlatego entuzjazm związany z szumnym rezultatów ogłoszeniem plebiscytu coś przybladł. Informację streszczono do 6 zdań na 10 stronie. Swoją drogą, ciekawe czy TVS, która zresztą była patronem medialnym plebiscytu, poruszy wątek w dzisiejszych Informacjach. Za brak konsekwencji trzeba przyznać Dziennikowi Zachodniemu wielkiego minusa.
Jednak to nie wszystko. Oprócz braku dziennikarskiej kindersztuby Dziennikowi Zachodniemu należy zarzuć dwie manipulacje. Gazeta sugeruje, iż dzięki mobilizacji członków RAŚ z Katowic, Rudy Śląskiej i Rybnika Jerzy Gorzelik wygrał. Tym zdaniem praktycznie dezawuuje całą sondę i odbiera de facto prawo do tytułu „Człowieka XX-lecia Woj. śląskiego”. Jeśli Dziennikowi Zachodniemu brakuje odwagi, powiem to ja. Człowiekiem XX-lecia Woj. śląskiego jest Jerzy Gorzelik. Jeśli brakuje argumentów, również pomogę. Plebiscyt wygrał, bo jako jedyna osoba reprezentuje ze sobą pozytywną wizję i receptę na to, aby G. Śląsk odzyskał w Polsce należytą rolę przeciwwagi dla centralistycznej Warszawy. Czytelnicy jasno dali do zrozumienia, że nie chcą być obywatelami drugiej kategorii. Bo tak można nazwać wszystkich, którzy przy obecnej sytuacji polityczno-administracyjnej w Polce mieszkają na „prowincji”, czyli nie w stolicy. Niestety Dziennik Zachodni swoimi manipulacjami dalej pielęgnuje wśród czytelników poddańczą postawę wobec stolicy. Z satysfakcją zauważa przecież, że Zbigniew Religa dostał głos nawet z Warszawy. No i co z tego. Jeśli pretenduje się do roli dziennika regionalnego, to warto podarować sobie takie komentarze.
Druga manipulacja potwierdza tylko złą wolę ekipy z Dziennika Zachodniego. Informacja o tym, że „Gorzelik wygrał” wylądowała obok „Wpadli fałszerze” oraz „Okradli hurtownię”. Czyżby to tylko przypadek? Zobacz manipulację Dziennika Zachodniego!
LIS, MT, Internauci wybrali Człowieka XX-lecia województwa śląskiego, Polska Dziennik Zachodni, 12.VI.2009r.