Pszczyna (Pleß, Pštína) dawna stolica Księstwa pszczyńskiego

•11/07/2009 • Skomentuj

Zapraszam do obejrzenia prezentacji, którą znalazłem na kanale youtuba Górny Śląsk – Tak wiele w jednym miejscu. Naprawdę można poczuć atmosferę XVIII i XIX wiecznej Pszczyny! Warto również kliknąć na stronę domową autora: http://www.gornyslask.za.pl/

Rzeź gołębi

•09/07/2009 • Skomentuj


materiał filmowy TVN

Tak trzeba nazwać to czego dopuścił się katowicki okręg Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych, współorganizator zawodów w niemieckim Scheningen. Z tej miejscowości wyruszyło 50 tyś. gołębi z Woj. śląskiego. Wróciło tylko 20 tyś. Gołębiarze już złożyli pozew do prokuratury za podjęcie błędnej decyzji, mimo iż informacje o zaburzeniach pogodowych na Śląsku były powszechnie znane. W obawie o swoje gołębie ze startu wycofali się działacze z zachodniej części Górnego Śląska (Woj. opolskie).

Gůnoślůnzoki fest przajom gołymbiom, tradycja ich hodowli jest u nas starannie pielęgnowana. Niestety to feralnym locie nasi gołębiarze stracili same championy. Odbudowa zdziesiątkowanych hodowli będzie trwała kilka lat. Mam nadzieje, że polska prokuratura stanie na wysokości zadania i do tego czasu wszyscy winni tej hekatomby zostaną skazani wyrokiem prawomocnym.

Michał Wroński, Zagłada śląskich gołębi w nawałnicy, Dziennik Zachodni, 30.VI.2009

Con-Gestor, czyli jak nie zarządzać nieruchomościami

•07/07/2009 • Komentarzy: 2


Przykład działalności firmy Con-Gestor: ratusz w Hajdukach Wielkich

Con-Gestor Sp. z o.o. zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami na terenie Katowic, Chorzowa, Zabrza, Rudy Śląskiej, Tarnowskich Gór, Bytomia. Na swoich stronach internetowych spółka chwali się wysoką jakością świadczonych usług i zaufaniem klientów. Niestety ma się to nijak do rzeczywistości, ponieważ firma umyślnie niszczy perłę górnośląskiej architektury.

Sprawę dewastacji przez firmę Con-Gestor dawnego ratusza Wielkich Hajduk nagłośnił ostatnio Ruch Autonomii Śląska, który pod siedzibą niegospodarnej spółki urządził pikietę. Śląscy regionaliści, którzy od lat walczą o utrzymanie materialnego dziedzictwa Górnego Śląska, domagają się remontu albo sprzedaży zabytkowego ratusza, by uniknąć utraty kolejnego skarbu górnośląskiej architektury. Jako że obiekt znajduje się w rejestrze zabytków, właściciel jest zobowiązany ustawowo m. in. do prowadzenia prac konserwatorskich i restauratorskich oraz zabezpieczenia i utrzymania zabytku w tym również jego otoczenia w jak najlepszym stanie (Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).

Zarządzanie tą nieruchomością przez firmę Con-gestor jest przykładem niebywałego wręcz niedbalstwa. Działania spółki nie można nawet porównać do pochodu czerwonoarmistów w 1945 r., kiedy to setki „cudów” górnośląskiej architektury obrócono gruzy. Wówczas straty w materialnym dziedzictwie Śląska można po części wytłumaczyć logiką wojenną. Natomiast dziś firma Con-gestor kieruje się logiką zysku za wszelką cenę kosztem zniszczenia naszego wspólnego dziedzictwa. Założę się, że już jest przygotowany plan rozbiórki wielkohajduckiego ratusza i budowy nowoczesnego biurowca w centrum Chorzowa.


Pikieta w obronie wielkohajduckiego ratusza – relacja TVP Katowice

Mój plakat na III Marsz Autonomii

•28/06/2009 • Skomentuj

RAŚ walczy o mandat dla PiS

•25/06/2009 • Skomentuj

Echa wyborów do europarlamentu nie milkną. Ruch Autonomii Śląska złożył protest do Sądu Najwyższego. Śląscy regionaliści proszą o ponowne przeliczenie głosów nieważnych oddanych w Woj. śląskim. Tylko po co?

Chodzi mianowicie o przyznanie Województwu śląskiemu siódmego mandatu europarlamentarzysty. Ordynacja wyborcza do europarlamentu przyznaje każdemu okręgowi wyborczemu (województwu) określoną liczbę mandatów. Zależy ona od dwóch czynników: 1. od liczby osób uprawionych do głosowania w danym okręgu; 2. od frekwencji wyborczej w poszczególnych okręgach. Innymi słowy, im więcej osób wybierze się na wybory tym większa szansa, że dane województwo otrzyma premię w postaci dodatkowego mandatu.

Protest wyborczy RAŚ wskazuje, że w Woj. śląskim oddano ponad 16 tyś. głosów nieważnych. Gdyby wśród tych głosów znalazłoby się ponad 262 poprawnie oddanych na listę PiS, wówczas to Woj. śląskiemu przydzielonoby siódmy mandat i otrzymałaby go pani Izabela Kloc. Jednak w takiej sytuacji swój mandat stracołby Richard Henry Czarnecki, który startował w Woj. kujawsko-pomorskim.

W dzisiejszym dzienniku pojawił się artykuł odnośnie protestu wyborczego RAŚ do Sądu Najwyższego. Nie chciałbym tu wdawać się w krytykę samego tekstu (oprócz posądzania RAŚ o separatyzm, znaleźć w nim można spore braki w warsztacie) tylko podkreślić postawę partyjnych kolegów pani Izabeli, której zarzucają zainicjowanie akcji protestacyjnej.

Śląscy politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że takie pogłoski dotarły do partii. “Jeśli Iza się do tego posunęła, to fatalnie, bo nie ma darmowego obiadu” – powiedział znany poseł z tego regionu, parafrazując słynną myśl Miltona Friedmana. Co ma na myśli? “RAŚ w najmniej spodziewanym momencie wyegzekwuje od niej należność za tę akcję. To działanie na niekorzyść partii” – uważa nasz rozmówca.
Mikołaj Wójcik, Kloc odbierze Czarneckiemu Brukselę?, 25.06.09, www.dziennik.pl

Czy posłowie PiS z Woj. śląskiego są aż tak głupi? No cóż, na pewno można im zarzucić brak solidarności z koleżanką. Nota bede jak oni lubią słowo solidarność. Oprócz tego ich postawa pokazuje jak bardzo liczy się dla nich interes G. Śląska. Nie liczy się wcale. No chyba, że bardzo boją się jakiegokolwiek kontaktu z tymi „trędowatymi” autonomistami. Gdyby poparli koleżankę Izabelę Kloc, mogliby popaść w niełaskę prezesa Kaczyńskiego, który kiedyś w chwilach szczerości wezwał, by osoby pokroju śląskich regionalistów eliminować.

190 lat Centralnej Administracji Drogowej, czyli dwa wieki centralnej niegospodarności

•22/06/2009 • Skomentuj

Zwiedziłem dziś na katowickim „rynku” wystawę zorganizowaną przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad z okazji 190 lat Centralnej Administracji Drogowej w Polsce. Choć zrobiłem to z oporami, gdyż rodzina słów centralizm, centrala, centralny… wywołuje u mnie alergię, nie zawiodłem się.

Przeglądając mapy, zdjęcia, projekty na chwilę oderwałem się od dyskomfortu spowodowanego nierozchodzonymi szczewikami. Wystawa jest zrobiona z humorem. Okazuje się, że w ciągu dwóch wieków dorobiliśmy się w Polsce 225 km autostrad. To nie lada osiągnięcie zawdzięczamy właśnie centralnej instytucji odpowiedzialnej za budowę i funkcjonowanie dróg, a powołanej do życia w Królestwie Polskim w 1819r. Wystawa prezentuje jakie tytaniczne prace wykonywano w dawnym zaborze rosyjskim, by unowocześnić infrastrukturę drogową. Jakie są efekty każdy widzi: większość autostrad dziś funkcjonujących znajduje się poza terytorium działania Centralnej Administracji Drogowej. I raczej dlatego cieszymy się dziś z tego co mamy.

O pewnym aspekcie działalności owej instytucji można przeczytać również na michalbuchta.eu

Manipulacje Dziennika Zachodniego

•12/06/2009 • Komentarzy: 6

No i stało się. Polska Dziennik Zachodni zorganizowawszy plebiscyt na człowieka XX-lecia Województwa śląskiego wykazał się brakiem rzetelności i quasi-cenzurą. W zeszłym tygodniu na czwarto czerwcowej fali patriotycznego podniecenia na internetowych stronach Dziennika Zachodniego pojawiła się sonda z komentarzem red. Agaty Pustułki:

Przedstawiamy ludzi, który w ciągu ostatnich dwudziestu lat mieli największy wpływ na to, co dzieje się w regionie: polityków, bo mieli władzę i podejmowali ważne decyzje, społeczników, bo zmieniają świat na lepsze, lekarzy, ludzi kultury i sztuki. Nasza dwudziestka to galeria wybitnych postaci, choć wśród nich nie brakuje osób kontrowersyjnych.
http://www.polskatimes.pl/dziennikzachodni/stronaglowna/125866,wybierz-czlowieka-dwudziestolecia-wojewodztwa-slaskiego,id,t.html

Niestety po otworzeniu dzisiejszej gazety przyznałem, że rezultat sondy był dla Dziennika Zachodniego rzeczywiście kontrowersyjny, wręcz szokujący. Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ, otrzymał ponad 40% głosów. I dlatego entuzjazm związany z szumnym rezultatów ogłoszeniem plebiscytu coś przybladł. Informację streszczono do 6 zdań na 10 stronie. Swoją drogą, ciekawe czy TVS, która zresztą była patronem medialnym plebiscytu, poruszy wątek w dzisiejszych Informacjach. Za brak konsekwencji trzeba przyznać Dziennikowi Zachodniemu wielkiego minusa.

Jednak to nie wszystko. Oprócz braku dziennikarskiej kindersztuby Dziennikowi Zachodniemu należy zarzuć dwie manipulacje. Gazeta sugeruje, iż dzięki mobilizacji członków RAŚ z Katowic, Rudy Śląskiej i Rybnika Jerzy Gorzelik wygrał. Tym zdaniem praktycznie dezawuuje całą sondę i odbiera de facto prawo do tytułu „Człowieka XX-lecia Woj. śląskiego”. Jeśli Dziennikowi Zachodniemu brakuje odwagi, powiem to ja. Człowiekiem XX-lecia Woj. śląskiego jest Jerzy Gorzelik. Jeśli brakuje argumentów, również pomogę. Plebiscyt wygrał, bo jako jedyna osoba reprezentuje ze sobą pozytywną wizję i receptę na to, aby G. Śląsk odzyskał w Polsce należytą rolę przeciwwagi dla centralistycznej Warszawy. Czytelnicy jasno dali do zrozumienia, że nie chcą być obywatelami drugiej kategorii. Bo tak można nazwać wszystkich, którzy przy obecnej sytuacji polityczno-administracyjnej w Polce mieszkają na „prowincji”, czyli nie w stolicy. Niestety Dziennik Zachodni swoimi manipulacjami dalej pielęgnuje wśród czytelników poddańczą postawę wobec stolicy. Z satysfakcją zauważa przecież, że Zbigniew Religa dostał głos nawet z Warszawy. No i co z tego. Jeśli pretenduje się do roli dziennika regionalnego, to warto podarować sobie takie komentarze.

Druga manipulacja potwierdza tylko złą wolę ekipy z Dziennika Zachodniego. Informacja o tym, że „Gorzelik wygrał” wylądowała obok „Wpadli fałszerze” oraz „Okradli hurtownię”. Czyżby to tylko przypadek? Zobacz manipulację Dziennika Zachodniego!

LIS, MT, Internauci wybrali Człowieka XX-lecia województwa śląskiego, Polska Dziennik Zachodni, 12.VI.2009r.

Pozytywnie: Paweł Kukiz

•02/06/2009 • Skomentuj

Paweł Kukiz, lider zespołu Piersi:

K.Z.: Dlaczego Łosiów, a nie Warszawa?
P.Kukiz: Po pierwsze – tu się ożeniłem. Lubię tę wieś, mam tu wielu przyjaciół. Opolszczyznę kocham, bo to jest wspaniały region. Nigdy nie był do końca niemiecki ani polski. Tu zawsze żyli Ślązacy, którzy są wspaniałą mieszanką cech tych obu nacji. Widzę to po swoich kumplach Ślązakach, że oni mają w sobie porządek po Niemcach, ale już fantazję po Polakach. Kiedy czytam o przedwojennej autonomii Śląska, to coraz częściej myślę, że to nie byłoby głupie rozwiązanie. Bylibyśmy politycznie nieco dalej od kliku oszołomów.
K.Z.: Wydajesz mi się bardziej śląski od wielu znajomych Ślązaków…
P. Kukiz: Bo sam czuję się Ślązakiem. Wiesz, to jest chyba związane z moim wielkim zakorzenieniem się tutaj. Mam świadomość, że ojciec pochodzi z Kresów i że to jest całe jego życie. Ale ja mam tamte korzenie już odcięte. Tutaj się urodziłem.
“Kukiz, Ślązak z Łosiowa”, Nowa Trybuna Opolska, 299/2006

http://gornyslask.wordpress.com/pozytywnie/

Pozytywnie: Jerzy Giedroyć

•21/05/2009 • Skomentuj

Jerzy Giedroyć, publicysta, polityk, twórca i redaktor paryskiej Kultury:

“Pamiętam doskonale, a jeszcze lepiej pamiętają o tym sami mieszkańcy, że dzięki autonomii Śląsk należał do najbogatszych polskich prowincji. Większość wypracowanych pieniędzy pozostawała na miejscu. Budowano za nie przemysł, miasta, drogi, obiekty komunalne, finansowano kulturę. W okresie powojennym Centrala rozpoczęła nadmierną eksploatację tej ziemi. Nie da się ukryć – panuje niesłychana ignorancja dążeń Ślązaków do samostanowienia, lekceważenie raportów o stanie zagrożeń, począwszy od ekologii, na społecznych kończąc. Jeśli się to nie zmieni, Śląsk może stać się ogniskiem niepokoju, promieniującym na cały kraj. Trzeba nieustająco przypominać Warszawie, że nie ucieknie przed tym nabrzmiałym problemem”.

http://gornyslask.wordpress.com/pozytywnie/

Paulini nie chcą promocji w kampanii Śląskiego

•07/05/2009 • Skomentuj

Przyznam, że z wielką satysfakcją przeczytałem w emetro.pl, że Jasna Góra odmówiła udziału w akcji reklamowej Woj. śląskiego. Tym samym, wizerunek klasztoru nie znajdzie się na plakatach promujących województwo. Wreszcie tym unifikatorom ktoś przytarł nosa! Zdziwieni urzędnicy jak zwykle nie wiedzą o co chodzi. No cóż, po dziesięciu latach obowiązywania nowego podziału administracyjnego, mało kto wie o co chodzi. Wychodzą teraz błędy jakie popełniono przy wyznaczaniu granic regionów.

Woj. Śląskie powstało w wyniku kooptacji do Woj. katowickiego województw częstochowskiego i bielskiego. W ten sposób dla całej Polski woj. Śląskie stało się Śląskiem. Jednak dla mieszkańców tej administracyjnego bubla Śląskie nigdy nie będzie Śląskiem, o czym dali znać rządzącej regionem elicie Paulini z częstochowskiego wzgórza.

Żadne akcje reklamowe nie przyniosą skutku. Niespoistość historyczna, kulturowa tych subregionów województwa śląskiego sprawia, że wspólna strategia promocyjna zawsze będzie skazana na klęskę.

-, Jasna Góra odmówiła Ślązakom, 5 maja 2009 r., Metro