Bałwochwalczy kult śmierci


Ofiary powstania warszawskiego

Dziś zaczyna się doroczny spektakl martyrologicznej megalomanii. Nie będzie rozważań nad sensem powstania, nikt nie będzie pytał o odpowiedzialność dowództwa AK za śmierć tysięcy cywili, nie będzie refleksji nad zbrodniczym wykorzystywaniem dzieci. A przede wszystkim nie będzie szacunku dla innych wspólnot pamięci, którym obcy jest bałwochwalczy kult śmierci.

%d bloggers like this: